A co do tematu... Wydaje mi się, że chodzi tu o pewną kwestię odróżniającą Aikido od innych, bardziej brutalnych sztuk walki. Nie mówię, że Aikido jest delikatne, bo można zrobić niemałą krzywdę. Ale jest chyba różnica między tańczącym taniec klasyczny, a gostkiem szalejącym w pogo. Większy nacisk kładziony jest na technikę i wykorzystanie siły przeciwnika, niż na użycie tejże brutalnej siły. Nie wystarcza przywalenie jak najmocniej, lecz wymagana jest pewna finezja. Ale oczywiście mogę się mylić, bo Aikidoką nie jestem...
LesioS [Usunięty]
Wysłany: 30 Styczeń 2006
"Wykończenie" techniki jest tak naprawdę projekcją tego, co masz w sobie. Aikido nie jest ani delikatne, ani brutalne; noż też nie jest ani dobry, bo kroi chleb, ani zły, bo zabija. Aikido jest jak nóż: robi to do czego i jak go użyjesz. Przy wielu technikach MOŻESZ wykonać atemi, ale nie musisz. Jak wykonujesz, to może to być muśnięcie obliczone na chwilowe rozproszenie uwagi, bądź wsadzenie palca w oko.
aniol [Usunięty]
Wysłany: 9 Luty 2006 Re: AIKIDO - SZTUKA WALKI DLA DŻENTELMENÓW
Cytat:
Nie wiem,jak(i po co?) mozna tak nazwać ksiązke,nosi ten tytuł zapewne dla pozornego przykucia wzroku czytelnika który pomyśli sobie ze zabłyśnie w towarzystwie ,,walcząc jak Dzeltenmen''.
Autorem tej ksiązki jest napewno osoba mojąca dość płytkie styczności ze sztukami walki,jeśli jej wogule w tym tytule przeszlo napisanie ,,dzeltelmenów''.
Jest to chyba typowa Pgr-owska produkcja.......
autorami tej pozycji jest pan Miłkowski oraz pan Makuch, obaj zdecydowanie będący autorytetami w sztukach walki
co do dżentelmeńskości
tak na początku XX wieku za sport dzentelmenow uwazano boks angielski oraz szermierkę
w odróżnieniu od sportow dla prostaków za jakie wowczas uznawano boks francuski (savate) oraz zapasy
wiec pojęcie co jest dla dobrze dzentelmeskie a co nie jest dosyc specyficzne
Merenre [Usunięty]
Wysłany: 12 Luty 2006
Z tym się zgodzę aikido gracja ruchow. Sztuka ta ma służyć samoobronie a nie naparzaniu :)
Przeczytałem książkę i jak dla mnie była bardzo ciekawa. Jeśli chodzi o jej tytuł, to wg. mnie jest tak nazwana głównie przez filozofię Aikido. W myśl jednej, z głównej z zasad tej sztuki walki: "Przeciwnik nie jest wrogiem ale bratem, który zabłądził".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach