Poprzedni temat «» Następny temat
Sparingi na nuny
Autor Wiadomość
piotreksu 
Strażnik

Wiek: 36
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 149
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2005-02-12, 19:18   Sparingi na nuny

Miesliscie kiedys okazje odbyc sparing na nuny? Jak taki sparing wygladal , mlociliscie jak cepami? stosowaliscie jakas taktyke?
 
 
 
XFactor 
Posiada 4 dan


Trenuję: karate shotokan
Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2005
Posty: 496
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-02-12, 21:13   Re: Sparingi na nuny

piotreksu napisał/a:
Miesliscie kiedys okazje odbyc sparing na nuny? Jak taki sparing wygladal , mlociliscie jak cepami? stosowaliscie jakas taktyke?

:shock:
To zły pomysł - lepiej walić w worek niż rozbić czaszkę sparring-partnerowi.

---------
Ukłony
XFactor
 
 
piotreksu 
Strażnik

Wiek: 36
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 149
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2005-02-12, 22:15   

przeciez nie trzeba uzywac twardych nunow, sa treningowki plastikowo-piankowe.
 
 
 
XFactor 
Posiada 4 dan


Trenuję: karate shotokan
Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2005
Posty: 496
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-02-12, 22:45   

piotreksu napisał/a:
przeciez nie trzeba uzywac twardych nunow, sa treningowki plastikowo-piankowe.

To sie tak tylko mówi, oczy są tylko jedne. No ale fakt walnąć poza twarz to żadna różnica, ale jeśli w twarz to i treningówka okaleczy...

Także z tymi sparringami to bym odradzał, naprawdę worek lepszy.

---------
Ukłony
XFactor
 
 
Oceansoul 
Posiada 2 dan

Wiek: 38
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 107
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2005-02-12, 23:29   

podzielam zdanie X'a
sparing to zly pomysl
_________________
The Way of Harmony of the Spirit
 
 
 
wojownik 
Szefu


Trenuję: BRAK
Wiek: 39
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 1058
Wysłany: 2005-02-13, 11:11   

Zgadzam sie z wami panowie ze to niebezpiecnze ale ...

Czy trenujac inny sport nie ma zagrozenia ze dostaniemy w glowe jakas bronia ? I tez roznie moze sie to skonczyc.

Aby zrobic sparning na nuny trzeba by pomyslec o specjalnych storjach ochronnych ( takie aby zakrywaly jak najwiecej ciala ) i mysle ze mozna by pobawiac sie w takie sparningi. Oczywiscie ochraniacze maja swoje wady bo krepuja nasze ruchy czy sa dosc ciezkie.

Innym rozwiazaniem moglby byc sparning z drewnianym czlowiekiem co bylo by troszke podbne do sparningu z partnerem a roznilo by sie znacznie od trenowania z workiem.
_________________
http://atrapygumowe.pl
 
 
XFactor 
Posiada 4 dan


Trenuję: karate shotokan
Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2005
Posty: 496
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-02-13, 13:11   

wojownik napisał/a:
Zgadzam sie z wami panowie ze to niebezpiecnze ale ...
Czy trenujac inny sport nie ma zagrozenia ze dostaniemy w glowe jakas bronia ? I tez roznie moze sie to skonczyc.

Zawsze jest jakieś zagrożenie, ale sparring nunchaku to moim zdaniem może przynieśc więcej szkody niż pożytku. A do tego wyobraźmy sobie 2 osoby, które mają nunchaku od niedawna i ledwo chwycić to cudo umieją a rwą się do sparrowania.... No i pół biedy jak się poobijają ale tak dostać niechcący w skron, czy co gorsza w oko to zupełnie bez sensu.

wojownik napisał/a:

Aby zrobic sparning na nuny trzeba by pomyslec o specjalnych storjach ochronnych ( takie aby zakrywaly jak najwiecej ciala ) i mysle ze mozna by pobawiac sie w takie sparningi. Oczywiscie ochraniacze maja swoje wady bo krepuja nasze ruchy czy sa dosc ciezkie.

Ale to wtedy ci sparringowcy wyglądali by jak... No nie wiem nawet do czego by ich przyrównać, zeby zapewnić bardzo dobra ochronę, to chyba by tego potrzeba:
http://www.gazeta.policja...ecia/37s1z1.jpg

wojownik napisał/a:

Innym rozwiazaniem moglby byc sparning z drewnianym czlowiekiem co bylo by troszke podbne do sparningu z partnerem a roznilo by sie znacznie od trenowania z workiem.

A od dłuuuuugiego uderzania w taki manekin ot nunchaku by się nie rozwaliło (w końcu kiedyś...)?

-------------
Ukłony
XFactor

ps. sparring na prawdziwe noże to już w ogóle bym odradzał ;)
 
 
wojownik 
Szefu


Trenuję: BRAK
Wiek: 39
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 1058
Wysłany: 2005-02-13, 13:39   

Wydaje mi sie ze sparing jest dla kogos co umie juz co nieco, dla poczatkujacych mamy filmiki, ksiazki itd.

XFactor napisał/a:
pół biedy jak się poobijają ale tak dostać niechcący w skron, czy co gorsza w oko to zupełnie bez sensu.;) Ale to wtedy ci sparringowcy wyglądali by jak http://www.gazeta.policja...ecia/37s1z1.jpg;)

Mi chodzilo tylko i wylacznie o calkowite zabezpieczdnie glowy i tulowia, wtedy przy uzyciu nun piankowych na pewno nic nam sie nie stanie.

XFactor napisał/a:
A od dłuuuuugiego uderzania w taki manekin ot nunchaku by się nie rozwaliło (w końcu kiedyś...)?;)

Nie sądze, jezeli wykonamy oba przyzady z odpowidnich materiałow to nun na pewno przetrwa tyle co i drewniany sparingowiec.

Powiem tylko tyle ze moje nun jest debowe i wiem co wytrzyma :)
Nunchaku kupuje sie po to by nim cwiczyc a nie patrzec na niego czy juz jest lakier zarysowany i cza aby drewno cos tam nie trzeszczy, po to kupuje sie klika rodzaji nun by przeznaczyc np jedno na ostry trening a drugie miec na pokaz.

Wcale nie twierdze ze takie sparnigi sa idelane ale cwiczac technki mozna by je jakos sprawdzic nie ?
_________________
http://atrapygumowe.pl
 
 
angelus88
[Usunięty]

Wysłany: 2005-02-13, 13:53   

Nie wiem jak wygląda nunchaku "piankowe" na żywo, widziałęm ten produkt w internecie i na aukcjach, ale co byście powiedzieli jak by owinąć rurkę PCV o średnicy 1 cm , dwoma cm karimaty (ta najniższej jakości jest mięciutka) myślicie że coś by z tego było, czy to raczej głupi pomysł?
 
 
XFactor 
Posiada 4 dan


Trenuję: karate shotokan
Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2005
Posty: 496
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-02-13, 14:04   

angelus88 napisał/a:
Nie wiem jak wygląda nunchaku "piankowe" na żywo, widziałęm ten produkt w internecie i na aukcjach, ale co byście powiedzieli jak by owinąć rurkę PCV o średnicy 1 cm , dwoma cm karimaty (ta najniższej jakości jest mięciutka) myślicie że coś by z tego było, czy to raczej głupi pomysł?


Do karimaty to nie mam zastrzeżeń, ale o rurkach z PCV to dobrego zdania nie mam. Machasz, machasz i pewnego dnia <trzask> i po rurce. Sprawdzone w praktyce ;)

--------------
ukłony
XFactor
 
 
wojownik 
Szefu


Trenuję: BRAK
Wiek: 39
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 1058
Wysłany: 2005-02-13, 14:14   

A mi sie wydaje ze lepiej kupic sobei zwykly kijek od miotly ( nie zaszkodzil by bukowy ) i on ma pewnie srednice okolo 1,5 do 2 cm. Jezlei go owiniesz klika razy karimata to bedzie wszyskto ok :) bo taki kijek duzo wiecej wytrzyma nic rurka pcv.
_________________
http://atrapygumowe.pl
 
 
angelus88
[Usunięty]

Wysłany: 2005-02-13, 14:22   

Tak ale jak mam wkręcić wkręt do kijka o grubości 1cm bez odpowiedniego sprzętu albo wywiercić otworki na linkę, poza tym wtedy było by grubsze (1,5 - 2 cm), myślałem raczej nad tym żeby wypalić zorgrzanym gwoździkiem dziurki w rurce i przepleść sznurek, mówimy cały czas o nun na sparing, z resztą jeszcze pomyślę nad tym :)
 
 
piotreksu 
Strażnik

Wiek: 36
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 149
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2005-02-13, 17:38   

Ja jednak uwazam ze trening na nuny to dobry pomysl (wersja piankowa) jezeli ktos juz tak bardzo sie boi to mozna zaopatrzyc sie w kaski boksrskie, ale jak sobie piankowyn nunem oczy mozna uszkodzic to nie mam za brdzo pojecia....piankowe nuny sa bardzo lekkie i miekkie wiec mocne uderzenie w ktora kolwiek czesc ciala nie spowoduje zadnych obrazen (wiem bo sam to sprawdzilem). a w trakcie sparingu chyba nikt nie probowalby wlozyc partnerowi palki grubej na ponad 3cm wykonanej z pianki i plasktiku do oka.....
 
 
 
Sorc 
Posiada 3 dan
Umysłowy abstynent


Wiek: 29
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 125
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2005-02-14, 10:31   

Miałem okazje na lekki sparing na Nun (dębowe) jak dla mnie to te pianki to jest jedna wielka kicha ;P nie uderzalismy sie po glowie wiec lux -> polecam obandazowac Nun 2 bandazami i to wtedy boli jakies 20-30% mniej. Ubralismy na siebie 3 bluzy + kurtka i praktycznie nie czulem jakis mocnych uderzen :)
_________________
Only the dead saw end of war.
 
 
 
wojownik 
Szefu


Trenuję: BRAK
Wiek: 39
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 1058
Wysłany: 2005-02-14, 11:32   

Jak to mówią dla chcącego nic trudnego :)
W tym przypadku jest tak samo co dokaldnie opisal nam Sorc.
Czekamy na opinie o innych sparnigach z nunchaku.
_________________
http://atrapygumowe.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group