Chyba częściej mówi się o-dachi albo daikatana :) Walczący nimi należeli do marginesu stanu samurajskiego- takie tam żezimierzki. Robiono z oszczędności materiału pokrowiec tylko na pochwę i tsubę. Rękojeść nago wystawała z niej. Był wieszany na plecach ostrzem w dół. Podobno zdarzały się obusieczne (tja o ostrzach z dwóch stron?). Ich ponurą specyfikacją było to,że miały zabijaź jeźdźców wraz z końmi oO
_________________ Hax
Ryuzoku [Usunięty]
Wysłany: 14 Lipiec 2005
nie widze sensu zabijania konia ktorego po bitwie można zabrać, ale daikatana wg mnie była bardzo dobra w walce, jeżeli ktos nią umiał walczyć-to cholerstwo było długie, więc to była walka jak naginata vs katana, z czego tutaj nei ma drzewca a samo ostrze, wg mnie taka katana była bardzo dobrą bronią, ale zapewne drogą cholernie-ostrze dwa razy dłuższe=cena pewnie też...
Nie, bo jakość była dużo gorsza. Nie jestep pewien, ale chyba miecz ten używany był w czasach popularności tachi, ale nie dam głowy. Na jednej str. Podręcznika Szermierki Samurajskiej Battodo jest zdjęcie mojego mistrza z tym mieczem... jest on od niego większy :)
Jaki sens ma zabicie konia??
-PRzy ataku konnicy zdjęcie jeźdźca powoduje, że koń biegnie dalej = problemy
-Ktoś z piechoty/kurier przeciwnika może go przejąć = kłopoty
Ogólnie są pewne rzeczy, których pozostawienie jest zbyt ryzykowne, i można sobie je darować. Jeżeli Odachi nie miały zabijać jeźdźca z koniem, to po co wogóle był?. Zwykła katana czy tachi mogły dosięgnąć konnego. Do wcześniejszego zdjęcia jeźdźca wystarczyłyby strzały lub włócznie yari/naginata.
_________________ Hax
Ryuzoku [Usunięty]
Wysłany: 14 Lipiec 2005
Cytat:
-PRzy ataku konnicy zdjęcie jeźdźca powoduje, że koń biegnie dalej = problemy
-Ktoś z piechoty/kurier przeciwnika może go przejąć = kłopoty
no fakt, o tym nie pomyślałem...ale wiesz, równie dobrze ktoś za tobą mógł by takowego konia złapać...
a tak wogole to lekki off-top sie chyba kroi?czy mi sie zdaje?:P
Powodzenia w łapaniu rozpędzonego, przestraszonego odgłosami bitwy konia, który przestaje być kierowany. Biegnie jak szalony nie patrząc na kogo lub na co.
Zróbmy z tego temat o nietypowych mieczach. Czy ktoś może mi powiedzieć coś więcej o tym wielkim 3 metrowym mieczu??
_________________ Hax
Ryuzoku [Usunięty]
Wysłany: 15 Lipiec 2005
3metrowym?!jak tobie nadal chodzi o daikatane to ja myslalem ze one dochodzily do jakichs 2 metrow max...
a konie (chociaz w europie) do walk byly specjalne bojowe, ktore walki nawet nei myslaly zeby sie bac a podejsc do nich raczej tez bym nie radzil-to bylo cos w sztylu konia do zabijania wszystkiego co sie widzi...
Ten ponad 3 metrowy miecz to daikatana/daito/odachi/nodachi lub jakaś inna nazwa też może byc. Początkowo nodachi troche większe od tachi , było stworzone dla piechórów walczących z wrogiem lub do "przerąbywania" sie przez przeciwnika. Zaczęto robi coraz większe miecze ale te ogromne nodachi służyły tylko celom ceremonii.
Nodachi to ciekawa broń lecz wymagająca sporego doświadczenia i siły. Kiedyś doczytałem się na SFI, iż istnieją w Japonii jeszcze dwie szkoły nauczajace między innymi fechtunku tym mieczem.
3metrowym?!jak tobie nadal chodzi o daikatane to ja myslalem ze one dochodzily do jakichs 2 metrow max...
a konie (chociaz w europie) do walk byly specjalne bojowe, ktore walki nawet nei myslaly zeby sie bac a podejsc do nich raczej tez bym nie radzil-to bylo cos w sztylu konia do zabijania wszystkiego co sie widzi...
Nie nie, parę postów wyżej ktoś dał link do takiego wielkiego miecza.
No cuz odachi (bądz nodachi) to naprawde spory kawałek miecza ,jedynie co wiem to ze byl urzywany przez piechote (logiczne:D) do zwalczania wrogiej konnicy bądz do zastraszania wrogiej piechoty blisko ponad 2 metorwy miecz robil naprwde spore wrazenie i potrafil rozbic nie jeden dobrze uformowany szyk.
A jakiej długości ma być to bo-odachi? :) Jeśli ten ktoś zażyczył sobie naprawdę długie odachi, to czeka cię niezłe wyzwanie, żeby to miało dobrą wytrzymałość... Nie znam się na tym dobrze, ale chyba będziesz musiał dobrać do obróbki albo odpowiednio zakrzywiony kawałek drewna, albo samemu nadać mu odpowiednią kurwaturę przed obróbką, żeby podczas niej zachować ciągłość włókien.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach