Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: wojownik
2009-09-04, 13:53
AIKIDO - SZTUKA WALKI DLA DŻENTELMENÓW
Autor Wiadomość
wojownik 
Szefu


Trenuję: BRAK
Wiek: 38
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 1057
Skąd: Jasło
Wysłany: 2005-04-15, 17:06   AIKIDO - SZTUKA WALKI DLA DŻENTELMENÓW

AIKIDO - SZTUKA WALKI DLA DŻENTELMENÓW - to jest tytul ksiazki, ja jej nie czytalem ale zastanawia mnie jedno... dlaczego dla dzentelmenow ?
_________________
http://atrapygumowe.pl
 
 
 
Xaero 
Posiada 4 dan


Trenuję: sztuki walki
Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2005
Posty: 381
Skąd: by tu wziąść kawuche
Wysłany: 2005-04-15, 17:30   

Może dlatego, że Aikido nie jest "brutalną" sztuką walki polegającą na rozwaleniu wrogal lecz obezwładnienia ( w stylu Jemsa Bonda :wink: )
 
 
MATI 
Posiada 2 dan


Wiek: 40
Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 112
Skąd: kraina cienia(wa-wa)
Wysłany: 2005-05-01, 11:33   

bo jest dość delikatna i łagodna same rzuty praktycznie. owszem są i 'atemi' czyli uderzenia wspomagające rzut ale jest ich jak na lekarstwo i są hmmm jak dla mnie zbyt płytkie.
aikido jest pełne gracji, coś jak balet. a baletu byle zul z osiedla niećwiczy,moze dlatego mówią o niej sztuka walki dla dżentelmenów.
z aikido podobają mi sie jedynie dźwignie sa naprawde dobre zwłaszcza te na nadgarstek i łokieć.

w polsce aikido większość osób zainteresowało sie po obejrzeniu fimów ze stevenem segalem,ale mało kto wie ze steven niestosuje czystego aikido..... zdziwieni? ja tez byłem segal dodał do aikido elementy karate kenpo i wyglada to na niezłą mieszanke na filmach.
 
 
Gryfa 
Posiada 2 dan


Trenuję: Aikido
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lut 2005
Posty: 78
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2005-05-09, 21:42   

Aikido wcale nie jest łagodne!!! Jeśli ktoś nie potrafi upaść to ma ręke w trzech miejscach na raz złamaną (nie mowiąć o innych częściach ciała). Aikido jest najtrudniejszą sztuką walki właśnie pod wzglądem dźwigni i rzutów. A tytuł tej książki taki myślę sobie, tylko dlatego, ze jeśli ktoś naprawde kogoś zaatakuje to to żeczywiście wygląda na dżentelmena (bo usówa się z drogi zmieniając kierunek atakującego i przedewszystkim wykorzystyje jego siłą przy małym nakładzie swojej - a efekt jest niewiarygodny). To po prostu trzeba samemu zobaczyć.
Mam nadzieje, ze zmienicie zdanie co do Aikido (polecam filmik do ściągnięcia "Steven Seagal - The Path Beyond Thought (Aikido)" :)
 
 
 
wojownik 
Szefu


Trenuję: BRAK
Wiek: 38
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 1057
Skąd: Jasło
Wysłany: 2005-05-10, 11:39   

No to skoro aikido jest trudne to dlaczego zdecydowałaś się właśnie na aikido ? Nie boisz sie że sobie coś połamiesz czy obijesz ?
Masz jakies filmy na Cd o aikido ?
_________________
http://atrapygumowe.pl
 
 
 
MATI 
Posiada 2 dan


Wiek: 40
Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 112
Skąd: kraina cienia(wa-wa)
Wysłany: 2005-05-10, 17:02   

owszem aikido jest jedną z najtrudniejszych sztuk walki,i dlatego aby na niej móc polegać trzeba sie nastawić na uczenie sie przez wiele lat.........jednak w praktyce zastosowanie rzutów z aikido jest bardzo mało realne.nawet metody treningu rzutów sa mało realne,nieprzekonały mnie starze Jacka Wysockiego(guru od aikido w polsce) ani starz jakiegoś gostka z japoni. wszystko wygląda owszem ładnie pięknie ale widać ze osoby atakują w całkowicie nierealistyczny sposób podkładając sie wręcz. mam kumpla który trenuje aikido gdzieś z 6-7 lat i jak go niezaatakujesz dokładnie w sposób jaki on chce to niema szans na wykonanie rzutu....... pytałem go czemu trenuje tak nierealistyczną do samoobrony sztuke walki,odpowiedział ze trenuje dla zdrowia aby sie poprostu ruszać troche a na samoobronie mu niezalezy..........
jedyno co uważam osobiście co z aikido jest przydatne to dźwignie na nadgarstek i łokieć.te sa naprawde skuteczne
 
 
LesioS 
Posiada 3 dan


Trenuję: Aikido
Wiek: 48
Dołączył: 10 Maj 2005
Posty: 137
Skąd: WK
Wysłany: 2005-05-10, 19:15   

Zależy po co się trenuje: jak samoobronę, to chyba najlepsza jest shta-he-ta :D Dla postronnych wygląda to na miękki balet, coś w sam raz dla siwego gościa po 2-gim zawale. Nic bardziej błędnego: płuca można na treningu wypluć :mrgreen:
Inna sprawa, że trzeba mieć pady dobrze wyćwiczone: qmpel (który nb. swego czasu był najmłodszym shodanem w Polsce) opowiadał mi, jak kiedyś karatecy podglądali ich na treningu. Jeden potem powiedział, że te pady to mały pikuś i zademonstrował. Pogotowie go zabrało z ręką złamaną w 3-ch miejscach.
_________________
“Do or do not... there is no try.”
Centrum Aikido Aikikai w Warszawie
 
 
 
Gryfa 
Posiada 2 dan


Trenuję: Aikido
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lut 2005
Posty: 78
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2005-05-11, 11:06   

Wojowniku widzisz to było tak... Moja mama jest wielką fanką Seagala, a ja od małego się naoglądałam się z mamą tyle filmów z nim, ze postanowiłam też coś trenować. Moja przygoda z Aikido zaczeła się od ulotki którą znalazłam w skrzynce na listy, wziełam kumpele i poszłyśmy na spotkanie no i już tam zostałyśmy (a tak szczerze to zanim nie dorwałam tej ulotki nie wiedziałam, ze w ogole istnieje taka sztuka walki jak aikido). Tak bardzo mnie to wciągneło, że nie widze świata poza tym. Chodze regularnie trzy razy w tygodniu po ok 1,5 godziny. Mam pare filmików instruktarzowych z Seagalem i Morihei Ueshibą - twórcą Aikido. A o połamanie się nie boję bo wiem jak upadać... :P
Widzicie Aikido jest groźne szczególnie dla kogoś kto nie trenuje sztuk walki - bo nie wie jak upadać :P

Aikido trenuje się całe życie, a i tak wątpie czy pozna się wszystkie techniki bo jest ich tak dużó. Jacka Wysockiego nie znam ale za to znam Romana Hoffmana (polski prezes Aikido), jak powiedział w marcu na stażu: "Jeśli powiem, ze chodze na basen 5 lat i wiem, że jest tam ciepło, miła atmosera i woda jest mokra to nie znaczy, że potrafię pływać - tak samo jest z Aikido"

A twoj kupel Mati myślę, ze straciła te 6-7 lat treningu, widocznie się nie starał. Jak sam napisałeś on chce tylko utrzymać sprawność fizyczną (to równie dobrze może sobie pobiegać i to w dodatku za darmo) po co on w ogole chodzi na Aikido? A jeśli ktoś go niezatakuje dokładnie w taki sposób jak on chce i on nie potrafi sobie z kimś poradzić - no to sory ale to tylko o nim źle świadczy - po prostu to wszystko olewał i się nie przykładał...
 
 
 
LesioS 
Posiada 3 dan


Trenuję: Aikido
Wiek: 48
Dołączył: 10 Maj 2005
Posty: 137
Skąd: WK
Wysłany: 2005-06-01, 13:33   

A jeżeli chodzi o "miękkość i dżentelmeństwo" aikido to polecam (jak Gryfa) filmy ze Stevenem Seagalem: ten facet nie jest dżentelmenem. Łokcie mu dobrze pracują :D
Zresztą techniki wykonywane na głowę można wykończyć ramieniem albo łokciem: efekty będą napewno diametralnie różne.
A oprócz tego aikido jest sztuką walki a nie sportem walki. I z racji tego prawidłowe wykonanie techniki powinno skończyć się poważnymi konsekwencjami dla kogoś, kto nie ma większego pojęcia o padach.
_________________
“Do or do not... there is no try.”
Centrum Aikido Aikikai w Warszawie
 
 
 
marciniak
[Usunięty]

Wysłany: 2005-06-17, 10:17   

Tytuł książki, Aikido sztuka walki dla gentelmenów, może sugerować iż nie jest to sztuka walki dla pierwszego lepszego z ulicy. Aikido nie trenują tak jak niektóre inne style, ludzie którzy chca się napi.....ać, ale z innego powidu, niemal każdy cwiczący ma inny powód, dla którego uprawią te sztukę walki. W aikido nie ma przysłowiowego chamstwa, technik nie robi się na siłę, aby się czegoś nauczyć, to obaj patnerzy, tori i uke muszą ze sobą wspólpracować, w aikido nie ma rywalizacji sportowej, jest za to spore urozmaicenie technik, dające możliwość rozwoju umysłowego ćwiczącemu. Zasadą aikido jest wykorzystac siłę przeciwnika i obrócic ją przeciwko niemu, mistrzostwem jest zrobić to tak, aby temu przeciwnikowi nic się nie stało, aby po wykonaniu na nim zrezygnował z dalszej walki. Zresztą to na aikido dowiedziałem się, że zwycięska walka to taka walka do której nie doszło. Ruchy w aikido są zgrabne, pełne gracji,. ale nie jest to balet, dzięi aikido nauczyłem się poruszać płynnie, nie jak wczesniej jak duży, wypełniony mięsniami i tłuszczem kloc.

Co do łagodnosci aikido, to wyglada to tak. Zalezy w jakiej sytuacji znajdzie się zaatakowany aikidoka, i co jest gotowy zrobic przeciwnikowi. Należy wiedzieć, iz dzwignie nadgarstkowe w aikido wykonane dynamicznie na niespodziewającym się tego przeciwniku mają zabójcze działanie dla jego rąk, jak ciało nie nadąża za reką to cos musi puścic, puszcza staw. Ponadto w aikido jest sporo rzutów, upadek na beton nawet dla osoby umiejących robić pady jest niemiłym przezyciem, dla laika w tych sprawach może sie źle skończyć. tym bardziej że cieżko jest znaleźć w miarę równą powierzchnię, zawsze cos wystaje itp., to cos trafia w kręgosłup i mamy jednego zawodnika mniej pod bramą... Jeżeli aikidoko zacznie robić to je zrobi, sam widziałem jak to wygląda, używałem również technik aikido na ulicy, są skuteczne.
Ostatnio zmieniony przez marciniak 2005-06-27, 11:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
LesioS 
Posiada 3 dan


Trenuję: Aikido
Wiek: 48
Dołączył: 10 Maj 2005
Posty: 137
Skąd: WK
Wysłany: 2005-06-17, 11:38   

Aikido wcale nie jest sztuką dla dżentelmenów: to chyba najbardziej agresywna i śmiercionośna sztuka walki, jaką wymyślono.
Agresywna, bo tori przeciwdziała technice uke, często jeszcze nami uke ją zacznie wykonywać (trochę to mętne, ale ma to silny związek z emanacją Ki).
Śmiercionośna, bo prawidłowo wykonana technika na przeciwniku bez przygotowania w padach (a takich na ulicy jest większość) winna zakończyć się conajmniej ciężkimi obrażeniami.
_________________
“Do or do not... there is no try.”
Centrum Aikido Aikikai w Warszawie
 
 
 
marciniak
[Usunięty]

Wysłany: 2005-06-17, 13:01   

LesioS napisał/a:
Aikido wcale nie jest sztuką dla dżentelmenów: to chyba najbardziej agresywna i śmiercionośna sztuka walki, jaką wymyślono.
Agresywna, bo tori przeciwdziała technice uke, często jeszcze nami uke ją zacznie wykonywać (trochę to mętne, ale ma to silny związek z emanacją Ki).
Śmiercionośna, bo prawidłowo wykonana technika na przeciwniku bez przygotowania w padach (a takich na ulicy jest większość) winna zakończyć się conajmniej ciężkimi obrażeniami.
Wiem, ale mało osób zdaje sobie z tego sprawe, dlatego tak nie napisałem. Prawidłowe wykonanie techniki aikido na ulicy konczy sie źle dla tego na którym się ją wykonuje. To dotyczy każdej sztuki walki ale w nie każdej sztuce sa techniki, których poprawne wykonanie kończy się zgonem przeciwnika. Po za tym aikido elegancko wygląda, białe keigogi, czarne hakamy, rzuty i pady,to się ładnie prezentuje na pokazach.
 
 
MATI 
Posiada 2 dan


Wiek: 40
Dołączył: 19 Mar 2005
Posty: 112
Skąd: kraina cienia(wa-wa)
Wysłany: 2005-06-17, 16:54   

marciniak napisał/a:
Po za tym aikido elegancko wygląda, białe keigogi, czarne hakamy, rzuty i pady,to się ładnie prezentuje na pokazach.[/color]
noi głównie do tego sie nadaje........ :wink:
 
 
romanz2 
Posiada 4 dan

Trenuję: br
Wiek: 41
Dołączył: 23 Kwi 2005
Posty: 544
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-06-18, 08:02   

Jak czytałem,"Znany mistrz Aikodo (Bodaj Tissier) przyznał, że Aikodo kocha, ale do walki trenuje Tajski Boks"
 
 
Wachu 
Posiada 1 dan


Trenuję: Aikido, Kendo
Dołączył: 18 Cze 2005
Posty: 23
Skąd: Kłodzko
Wysłany: 2005-06-18, 22:48   

Hakamy to wynika z tradycji, i faktycznie ładnie wyglądają, ale w Aikido nie są one naistotniejsze, każdy mistrz sam zdecyduje czy nosić ją czy nie. A same techniki o ile elaganckie są bardzo groźne dla przeciwnika i byle kto z ulicy to zakończyłby z licznymi połamaniami i ewentualnym wstrząsem muzgu. Jednakże opanowanie technik wymaga wielu lat treningów i nie można oczekiwać że np po dwuch latach ma się wszystko opanowane. Atemi są w Aikido, ale raczej stanowią dodatek, lecz nic nie stoi na przeszkodzie by przy technice dosadzić pare ciosów, Aikido nie wprowadza tutaj ograniczeń. Techniki dąża nie tyle co do samego obezwładnienia ale do wykorzystania siły przeciwnika bądź to do rzutu bądź obezwładnienia, kończyć się to może na różne sposoby, albo dźwignią, albo jakimś ciosem czy też czymś bardziej brutalnym :> Dla dżentelmenów bo może się wydawać że w Aikido się krzywdy nikomu nie robi tyle co założy dźwignie uke pokrzyczy i potem po sprawie. Wiadomo że to jest sztuka walki jeżeli jest kilku przeciwników nie kończy się to tylko założeniem dźwigni ale czymś co unicestwi gościa i trzeba być gotowym do rozwalenia następnego. Dźwignia wykonana w pełnym pędzie najczęściej łamie część ciałą na której się ją zakłada. Także to musi być coś co załatwi przeciwnika jak najszybciej. że dla dżentelemenów to może faktycznie tylko wynika z tego że ta sztuka walki nie jest dla byle menela z ulicy, ale kogoś kto poświęci się tej sztuce a tylko wtedy się opanuje ją w stopniu wystarczającym do użycia w realiach.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group